• Papugi

    „ (…)Pióra papug o różnej barwie, są niby kwiaty, których ktoś narwie,” Jan Brzechwa

    Więcej

  • Nasze Ptaki

    Przedstawiamy gatunki, jakie posiadamy w hodowli

    Więcej

  • Ciekawostki

    Rozmiary obrączek, i inne ciekawe i przydatne rzeczy w hodowli

    Więcej

  • Budowa wolier

    Nasze realizacje

    Więcej

  • Ptaki Grzebiące

    Naszą egzotyczną hodowlę dopełniają także Olśniaki himalajskie oraz bażanty.

    Więcej

I o nas się pisze!

I o nas się pisze!

I o nas się pisze!

Pewien czas temu, w jednym z artykułów znajdujących się na stronie CentrumEgzotyki.pl podzielono się z wszystkimi szczęśliwą nowiną. W hodowli doczekano się samodzielnego odchowu, trudnej do uzyskania Rozelli białolicej melanistic. Zapewne domyślacie się, jak ogromne szczęście i duma rozpierały serca hodowców z CE.pl. Sama świadomość, iż w naszym kraju znajduje się naprawdę niewiele papug tej mutacji, sprawiła, że młodzi poczuli się wyjątkowo, co dodatkowo naładowało ich pozytywną energią i przyniosło za sobą wiele pomysłów. Skrycie czekano na to, aż w hodowli pojawi się ta malutka, ale jakże bezcenna „czarna perełka”. Nie mając 100% pewności, wszyscy wyczekiwali chwili wyklucia się młodych. Oczywiście do czasu pierzenia nie wiadomo było, jak wszystko się potoczy. Wszyscy zadawali sobie pytanie „Czy aby na pewno nam się uda?”. I…Udało się! W hodowli CentrumEgzotyki.pl, która bezustannie się rozwija i na którą młodzi mają wiele pomysłów, doczekano się narodzin Czarnej Rozelli białolicej.

Faktem tym zainteresowało się pewne czasopismo, poświęcone tematyce o ptakach egzotycznych, o którym zapewne wielu z Was słyszało. Nova Exota, to tutaj znalazł się niedługi artykuł, opowiadający o owocnych lęgach niezwykłej parki. Autorem tekstu jest Łukasz Czabainka, założyciel hodowli, do której tak często Państwo wracają, a oto jego treść:

„                                             Odchów rozelli białolicej melanistycznej (czarnej)

Swoją hodowlę papug zaczynałem od tych najmniejszych gatunków, czyli od rozelli białolicych, następnie dołączyły do nich rozelle królewskie. Chodziło mi o uatrakcyjnienie górnych partii wolier, w których już wcześniej umieściłem bażanty. Z czasem postanowiliśmy z przyjaciółmi zbudować kilka małych wolier dla kolejnych par rozelli białolicych i tak z upływem czasu przybywało wolier oraz papug. Zaczęły się pojawiać większe papugi, takie jak: patagonki, lory wielkie, kakadu i aleksandretty. W tym to czasie przeszukując strony internetowe natknąłem się na informacje o rozellach białolicych mutacji czarnej. Bardzo mi się te ptaki spodobały i postanowiłem je zdobyć. Ponieważ nie było ich w kraju (albo były tylko pojedyncze sztuki), zacząłem wypytywać zagranicznych hodowców, czy posiadają taką mutację lub znają jej hodowców. Po dłuższych poszukiwaniach znalazłem jednego niemieckiego hodowcę, który wiedział bardzo dużo odnośnie tej mutacji i posiadał młode do sprzedania. Pomyślałem sobie, że jestem o krok od spełnienia marzeń. Niestety, cena ptaków była bardzo wysoka, ale na szczęście hodowca posiadał liczne stado młodych, w którym znajdowały się również szpalty i mój wybór padł właśnie na nie. Po uzgodnieniu warunków, pozostało tylko jechać i dokonać transakcji. Kiedy nadszedł dzień wyjazdu, wyruszyliśmy wczesnym rankiem, ok. godziny czwartej. Gdy dotarliśmy na miejsce, ujrzeliśmy wielką ilość wolier (niektóre były przeogromne). Trudno było się zdecydować, ale w końcu jedna młoda parka szpaltów na mutację czarną trafiła do mojej transportówki. Dowiedziałem się mnóstwa rzeczy odnośnie hodowli papug od ich właściciela, niemłodego już hodowcy, który uczył się „fachu” od swojego ojca. Po powrocie para została poddana kwarantannie, a po miesiącu – przeniesiona do woliery docelowej o wymiarach części zewnętrznej: 3m długości, 3m wysokości i 1m szerokości. W górnym rogu zamontowałem budkę lęgową o wymiarach: 35cm wysokości i 25cm średnicy. Rozelle bardzo szybko zaakceptowały budkę i na przełomie maja i czerwca zaczęły się tańce godowe. Wkrótce samiczka zaczęła znosić jaja. Ku mojemu zdziwieniu było ich aż jedenaście, ale szybko okazało się, że tylko dwa były zapłodnione. Resztę jajek usunąłem z budki. Po 22 dniach wykluły się dwa maluchy. Już po tygodniu jeden maluch miał ciemniejszy kolor. Miałem taką cichą nadzieję, że może to będzie czarny. Pomyślałem – czas pokaże. Z każdym kolejnym tygodniem przekonywałem się, że jeden młody w budce jest zupełnie innym ptakiem. Okazał się rozellą białolicą o ubarwieniu czarnym.

Ptaki po usamodzielnieniu się dalej przebywały z rodzicami. Gdy w pewnym momencie samiec stał się bardzo agresywny wobec czarnego, musiałem natychmiast go oddzielić. Teraz już otrzymał młodą samiczkę, która jest szpaltem. Na ten sezon lęgowy zestawiłem trzy pary szpaltów i jedną z moim czarnym.

W czasie odchowu para rodziców otrzymywała dodatkowo karmę jajeczną. Poza tym jeszcze 1 raz dziennie podawana jest sałatka z owoców i warzyw oraz pokarm przeznaczony dla papug australijskich. Mam nadzieję, że mutacja melanistyczna rozelli białolicych stanie się w Polsce bardziej popularna, gdyż są to niezwykle pięknie ubarwione ptaki.”

Na tym artykuł się kończy. Oczywiście redaktor czasopisma nie omieszkał pozostawić młodych bez odpowiedzi, pogratulował im oraz podzielił się pewnymi informacjami na temat liczebności czarnych Rozelli białolicych na terenie Polski.

„Hodowcom z CentrumEgzotyki dziękujemy za przesłany do publikacji materiał oraz życzymy kolejnych szczęśliwych lęgów u czarnych rozell białolicych. Z informacji, które posiada Redakcja wynika, że mutacja melanistyczna znajduje się w trzech polskich hodowlach. Istnieje zatem duża szansa, że czarne rozelle białolice rozprzestrzenią się w naszym kraju.”

Jak widać wszystko jest możliwe, trzeba tylko gorliwie wierzyć w to, że nam się uda, należy walczyć do końca oraz mieć nadzieję, a wszystko to przyniesie za sobą coś, co stanie się dla nas powodem do dumy, coś, na co czekaliśmy tak długo.

Należy pogratulować pozostałym hodowcom, którzy doczekali się tej niesamowitej papugi w swoich hodowlach, co oczywiście czynię w imieniu członków CentrumEgzotyki.pl.

Łatwo zauważyć, że tak owocny lęg, wymagał od osób zaangażowanych w rozwój hodowli, niezwykłego poświęcenia, cierpliwości oraz wykazania się spokojem ducha. Wszyscy wyczekiwali z niecierpliwością na wyklucie się piskląt, na ich pierwsze pierzenie. Czekano na jakiekolwiek oznaki, świadczące o „inności” jednego z młodych.

Właściciele CentrumEgzotyki.pl mają skrytą nadzieję, iż wraz z innymi hodowcami, znajdującymi się w posiadaniu Czarnej Rozelli białolicej, przyczynią się do rozprzestrzenienia tej mutacji na terenie naszego kraju.

Na tym mogę zakończyć artykuł. Jeszcze raz wyrażam słowa podzięki dla redaktora czasopisma Nova Exota, który zainteresował się historią i dokonaniami młodych hodowców, serdeczne podziękowania kieruję również do osób stale odwiedzających stronę oraz kontaktujących się z CentrumEgzotyki.pl w sprawach niezwykłych, pierzastych pupili. Szczere gratulacje dla hodowców, którzy również doczekali się wylęgu Czarnej Rozelli białolicej. Przypominam także, że stałe dążenie do celu oraz wytrwałość, może zaowocować spełnieniem naszych najskrytszych marzeń. A Duduś? Bo tak właśnie nazwano papugę, od początku był wyjątkowy i na zawsze taki pozostanie.

Małgorzata Wojciechowska

exota artykuł

 


Zostaw wiadomość.

*

Twój adres email nie będzie opublikowany. Pola z gwiazdką są wymagane. *

*