• Papugi

    „ (…)Pióra papug o różnej barwie, są niby kwiaty, których ktoś narwie,” Jan Brzechwa

    Więcej

  • Nasze Ptaki

    Przedstawiamy gatunki, jakie posiadamy w hodowli

    Więcej

  • Ciekawostki

    Rozmiary obrączek, i inne ciekawe i przydatne rzeczy w hodowli

    Więcej

  • Budowa wolier

    Nasze realizacje

    Więcej

  • Ptaki Grzebiące

    Naszą egzotyczną hodowlę dopełniają także Olśniaki himalajskie oraz bażanty.

    Więcej

Z wizytą w opolskim zoo

Z wizytą w opolskim zoo

Wraz z nadejściem długo wyczekiwanej wiosny postanowiliśmy odwiedzić nasz Opolski Ogród Zoologiczny, który pomimo corocznych wizyt nadal nas fascynuje.

Zoo w Opolu zostało założone w 1930 roku, a swoją atrakcyjność zawdzięcza równie fascynującej lokalizacji, na sporej części Wyspy Bolko tuż nad Odrą. Jest to dość interesujące i ładne miejsce, aczkolwiek czasem niebezpieczne. Jak wiadomo, w 1997 roku, na Opolszczyźnie miała miejsce wielka powódź. Macki niszczycielskiego żywiołu dotknęły również nasze Zoo. Podczas tych niefortunnych zdarzeń zginęło wiele zwierząt, które do dziś nie udało się zdobyć i sprowadzić do Ogrodu. Za największą utratę można uznać słonia, który przyciągał wiele osób.

Od tego czasu wiele się zmieniło zarówno w wyglądzie jak i życiu wewnątrz zwierzyńca. Nic już nigdy nie będzie takie jak kiedyś. Dzięki nowym technologiom architektonicznym i zaangażowaniu wielu pracowników, struktura Zoo ulega ciągłym zmianom, podążając ku lepszemu.

Wraz z naszą wizytą, która miała miejsce 21. kwietnia bieżącego roku zauważyliśmy, że przebudowie uległo wiele wybiegów i wolier, budowane są także nowe, te z kolei przeznaczone dla nowych gatunków oraz tych już obecnych, co ma na celu poprawienie ich warunków bytowych. Pomimo ciepła, wiele zwierząt pozostawało w ukryciu, a roślinność na terenie Zoo dopiero się rozwijała, ale organizatorzy Opolskiego Zoo zadbali o zaspokojenie ciekawości swoich gości. Spacerując po Ogrodzie można zauważyć wiele ciekawych ścieżek, które znajdują się bezpośrednio przy wybiegach, co pozwala nam na bycie jeszcze bliżej zwierzaków.

Uchatki, jako jedna z największych, obecnych atrakcji (tuż po słoniu) podczas pory karmienia przyciągają wiele spojrzeń. Tamaryny cesarskie wywołują na ustach zwiedzających ogromne uśmiechy i swoimi gentelmeńskimi wąsikami witają każdego z osobna. Wilki i kangury leniwie spoglądały na spacerujących i pewnie się zastanawiały „Hym ciekawe jak długo jeszcze będziemy mogli oglądać te śmieszne zwierzątka…”. A pieski preriowe? Nie przejmowały się tym, że są bezustannie podglądane i z wielkim oddaniem i romantyzmem skradały sobie buziaki.

Niestety budynek z płazami, który spłonął, nie został jeszcze odbudowany.

Jednakże ze względu na naszą pasję przyciągały nas oczywiście ptaki. W metalowych wolierach mogliśmy ujrzeć kilka z licznych na świecie gatunków papug, które nie bały się ludzi i zbliżały się jak najbliżej siatek. Wśród nich był duży osobnik Barnarda Czarnogłowego, potężne Strusie, Pelikany, które poruszały się w wodzie w komiczny sposób. Mogę wyliczać w nieskończoność wszystkie ptaki i inne okazy zwierząt, które tam zobaczyłem, ale najlepiej chyba będzie, jeśli zachęcę wszystkich czytających ten wpis do odwiedzin tego pięknego Ogrodu Zoologicznego, który przeżył już pożar, powódź oraz kradzież. Jego struktura jest na tyle silna, że pomimo wszystkich utrudnień i przeszkód nie przestaje być dla nas atrakcją i niespodzianką.

Małgorzata Wojciechowska


Zostaw wiadomość.

*

Twój adres email nie będzie opublikowany. Pola z gwiazdką są wymagane. *

*